Wojciech Krysztofiak w The Rationalist International i Polskim Stowarzyszeniu Racjonalistów

Wojciech Krysztofiak promuje ideały społeczeństwa racjonalistycznego, otwartego i tolerancyjnego. Działa w ramach Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów oraz The Rationalist International. http://lanyrd.com/2016/rationalist-international-conference/

Wykład Sanala Edamaruku
W Szczecinie współorganizował wykład prezydenta The Rationalist International, Sanala Edamaruku.

aa

Sanal Edamaruku i Wojciech Krysztofiak dyskutują na ławce na szczecińskim cmentarzu.

Genderowa debata pod egidą PSR
Wojciech Krysztofiak uczestniczył w debacie gen derowej z prof. Ingą Iwasiów (jedną z najwybitniejszych intelektualnych feministek w Polsce) oraz z prof. Skrendo. Debatę obserwowało ponad dwieście osób. http://www.psr.org.pl/gdzie-dzialamy/szczecin/item/737-szczecin-gener-kontra-antygender-prof-iwasiow-prof-krysztofiak-i-prof-skrendo.

racjonalisci

Wojciech Krysztofiak na spacerze z rodziną i Sanalem Edamaruku.

Tak publika zrecenzowała debatę http://avris.it/recenzje/84/gender-kontra-antygender „Przeżyłem wczoraj rozkosze intelektualne. Szczeciński oddział Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów zorganizował debatę “Gender kontra antygender”. I wyszła im ona nadspodziewanie dobrze./…/ Dyskutowali ze sobą przedstawiciele świata akedemickiego, prof. Inga Iwasiów i prof. Wojciech Krysztofiak, moderował prof. Andrzej Skrendo. Wszyscy wybitni, inteligentni, dość znani, i poniekąd związani z moją osobistą przygodą z literaturą, więc tym bardziej chciałem ich bliżej poznać. Widownia także była przednia. Sama śmietanka, pracownicy naukowi, przedsiębiorcy, przedstawiciele stowarzyszeń… (A przy okazji spore stężenie mniejszości seksualnych :D). Frekwencja nie tyle dopisała, co wręcz przerosła organizatorów, ledwo co zmieściliśmy się w sali.”

Po debacie, Krysztofiak udzielił wywiadu dla „blogerii” Noil.Branc https://noilbranc.wordpress.com/tag/inga-iwasiow/
Oto jedna z odpowiedzi na pytanie:
Idąc dalej czy uważasz, że są zagrożone zabezpieczenia wypracowane w demokracji nazwijmy to – społecznej przestrzeni gry w której można swobodnie dokonywać zderzania i falsyfikacji różnych projektów? Pisałeś ostatnio (Weronika Rosati wygrywa z Andrzejem Żuławskim. Polskie sądy przekraczają uprawnienia) o ustanowieniu precedensu przez sąd w dyskursie fikcjonalnym, a więc na reżysera Andrzeja Żóławskiego jest nałożona kara grzywny. Otwiera się furtka penalizacji aktów mowy cytujących wypowiedzi innych osób. Wybiegam sarkastycznie – zatem zdroworozsądkowo można sobie pozwolić na dopuszczenie teoretycznej możliwości osadzania w przyszłości, przy pomyślnych wiatrach dla zainteresowanych, takich znakomitych pisarzy jak Inga Iwasiów, Krzysztof  Niewrzęda czy Tomasz Sobieraj.

/…/ Z Ingą Iwasiów zgadzamy się w wielu sprawach, co pokazała nasza debata w Szczecinie w 2014 roku. Przeciwstawiam się imperialnemu, antydżenderowemu feminizmowi. Jest to taka wersja feminizmu, która akcentuje tzw. naturalne, wrodzone różnice pomiędzy kobietą i mężczyzną.  Rdzeniem tego feminizmu jest natywizm płciowy. Wiele lat temu za czymś takim opowiadała się Magdalena Środa, twierdząc podczas jednego z wykładów w Szczecinie, iż kobiety charakteryzują się osobliwą logiką myślenia. Jeśli do tego stanowiska doda się normę, iż z racji historycznych kobietom należy się więcej praw, to wówczas otrzymujemy konsekwencję posiadającą kształt totalitarnego schematu: pewne naturalne atrybuty „są równiejsze”; w tym wypadku – kobiece (np. logika kobieca).

Wolność przestrzeni publicznej jest zawsze zagrożona. Moim zdaniem, warunkiem tego, co odczuwamy jako wolność debaty, jest wolność umysłu, którą rozumiem jako kompetencję hermeneutyczną, czyli zdolność do kreacji światów możliwych (między innymi fikcjonalnych), ich przekształcania, modyfikowania i wiązania w rozmaite struktury interpretacyjne. Sparafrazowałbym kategorię Herberta Marcusego – wolność umysłu to jego wielowymiarowość interpretacyjna pozwalająca spojrzeć na to, co jest rdzeniem naszego doświadczenia, w różnych perspektywach pojęciowych.  /…/ Zagrożeniem wolności debaty publicznej jest przede wszystkim prostactwo intelektualne (czyli jednowymiarowość naszych umysłów). Ona jest generowana przez system edukacyjny i programy nauczania. W Polsce w głównej mierze rozprzestrzenianie się tej jednowymiarowości dokonuje się w „wyższych szkołach ściemniania” generujących nową grupę społeczną, mianowicie – lumpen-inteligencję. Zagrożeniem dla wolności debaty jest lumpen-inteligent, a nie sąd. Sąd ukarał Żuławskiego, nie z powodów systemowych, lecz z powodu prostactwa, jednowymiarowości, ignorancji (jednym słowem: klapek na oczach) sędziego. /…/ Wysoka kompetencja hermeneutyczna wyklucza skłonność penalizowania aktów mowy. W Kantowskiej filozofii społecznej można znaleźć taki koncept, zgodnie z którym istotą wolności politycznej jest prawo do interpelacji władzy, czyli wzywania jej do generowania szerokiego wachlarza aktów illokucyjnych (tłumaczenia się, informowania, przepraszania, obiecywania, przysięgania, zarzekania się, itd.).  Jedynie umysł ideologiczny (a więc o niskiej kompetencji hermeneutycznej) ma skłonność do banowania innych, czyli przede wszystkim zamykania im ust, czyli wyrażania określonych illokucji.

 

Fot. Stowarzyszenie Strefa Kobiet