Szanowni Państwo!

Elektorki i Elektorzy!

Przedstawiam odpowiedzi na niektóre pytania postawione przez związki zawodowe kandydatom w wyborach rektorskich w Uniwersytecie Szczecińskim w 2016 roku. Dokument opracowany przeze mnie, będący listą odpowiedzi na wszystkie pytania zadane kandydatom przez związki, obejmuje prawie 28 stron. Oczekuję, że pozostali kandydaci z szacunku do związków zawodowych oraz studentów i pracowników udzielą również odpowiedzi na ważne kwestie intrygujące nas wszystkich.

STUDENCI

Jakie jest Państwa stanowisko w sprawie postulatów i pomysłów legislacyjnych, które dotyczą: /…/ wprowadzenia odpłatności za studia

Jestem przeciwnikiem odpłatności za studia.

Jakie widzą Państwo możliwości ograniczenia opłat związanych ze studiami (opłaty za wydawanie dyplomu, za powtarzanie egzaminu i inne)?

Jestem przeciwnikiem jakichkolwiek opłat za studia. Co więcej, jestem zwolennikiem dopłat za studia przez państwo dla studentów osiągających wyniki naukowe.

Co sądzą Państwo o wizerunku oraz sposobie zarządzania Domami Studenckimi oraz cen za zamieszkiwanie w DS.? Dlaczego Akademiki US mają tak złą markę i jakie widzą Państwo rozwiązanie tego problemu? Czy nie można by zagospodarować terenów należących do Akademików w sposób atrakcyjniejszy?

Opowiadam się za obniżką opłat za zamieszkiwanie w Domach Studenckich. Infrastruktura wokół Domów studenckich  powinna zostać rozwinięta z funduszy miejskich. Uniwersytet powinien domagać się odpowiednich inwestycji ze strony miasta w  „kulturyzację” terenów wokół akademików.

Opowiadam się za uczynieniem kampusu uniwersyteckiego miejscem tworzenia biznesów studenckich. Samorząd powinien odgrywać wiodącą rolę w nadanie kampusowi „biznesowego kolorytu”.

Czy widzą Państwo możliwość większego wsparcia, także finansowego, organizacji studenckich oraz kół naukowych które prężnie działają?

Opowiadam się za zdecydowanym wspieraniem finansowym prężnie działających kół naukowych w zakresie organizowania przez nie imprez integracyjno-naukowych (z udziałem naukowych gwiazd, grillem i intensywnymi „na luzie” dyskusjami intelektualnymi; lubię „wypić piwko” przy grillu w Pobierowie z bystrymi studentami).

Co Państwo sądzą o wysokości stypendiów w programie ERASMUS?

Stypendia w programie ERASMUS powinny być o 30% podniesione. Obecne kwoty nie pozwalają studentom na utrzymanie się w zagranicznym ośrodku akademickim. Do pobytów  stypendialnych często dopłacają rodzice. Wiem o tym, bo obie moje córki były stypendystkami ERASMUSA.

Jaki jest Państwa stosunek do zmian prawnych zawartych w Studenckim Projekcie Nowelizacji stworzonym wspólnie przez środowisko studenckie?

Stypendia socjalne powinny zostać podniesione tak, aby student minimalizował swój czas poświęcany na prace zarobkową. Większość studentów pracuje niewolniczo (za np. 6 zł. za godzinę), powodując 80% absencję na zajęciach. /…/ Z braku stypendiów w rozsądnej kwocie studia wyższe w Polsce stają się „fikcją”. Studenci zaś muszą posiadać środki finansowe na życie.

Studenci niepełnosprawni powinni otrzymywać stypendia socjalne o 30% wyższe niż pozostali studenci (bez względu na progi dochodowe w rodzinie).

Opowiadam się za 30% udziałem studentów w gremiach uczelnianych (senat, rady wydziałów, rady instytutów), ale w zależności od frekwencji wyborczej (czyli 30% przy 100% frekwencji i proporcjonalnie mniej – zablokuje to możliwości wpływu na decyzje uczelni młodzieżówek partyjnych rozmaitych ugrupowań politycznych). Jestem zwolennikiem zasady: im wyższa aktywność obywatelska studentów, tym większy ich wpływ na decyzje. Im mniejsza aktywność obywatelska studentów, tym mniejszy ich wpływ na uczelniane decyzje.

Obowiązek wychowania fizycznego w programach studiów jest absurdem. Trzeba z tym skończyć. WF powinien być dla „chętnych”

W jaki sposób (prócz wykorzystania modułu trzeciego programu „Maluch2016”) zamierzają Państwo wspierać młodych rodziców będących jednocześnie studentami?

Małżeństwa studenckie powinny otrzymywać dodatkowe wsparcie finansowe na wychowywanie dziecka od Uniwersytetu Szczecińskiego, wypłacane ze specjalnego funduszu rektorskiego. Pomoc państwa dla takich małżeństw jest niewystarczająca. Kwota takiej pomocy powinna być realna. Uważam ten problem za jedną z ważniejszych kwestii socjalnych w życiu studenckim. Sam na trzecim roku studiów zostałem ojcem w 1985 roku; w tamtych czasach państwo ani Kościół  nie udzielały żadnej pomocy i wiem z jakimi problemami młodzi studenccy małżonkowie muszą spotykać się u progu swojego dorosłego życia.

Czy doktoranci będą dla Państwa przede wszystkim studentami III stopnia, czy raczej asystentami na uczelni?

Marzy mi się sytuacja, kiedy doktorant staje się moim nauczycielem. Status doktoranta powinien wyłącznie zależeć od jego wyników naukowych. Doktorant z osiągnięciami naukowymi w postaci publikacji w czasopismach Listy Filadelfijskiej powinien otrzymywać na Uniwersytecie stałe zatrudnienie.

Jak zamierzają Państwo redukować nadmierne obciążenie doktorantów obowiązkami dydaktycznymi? Czy doktoranci powinni bezwarunkowo otrzymywać wynagrodzenie za każdą godzinę dydaktyczną powyżej limitu praktyk zawodowych?

Obciążenia dydaktyczne doktorantów należy zredukować do niezbędnego minimum. Co więcej, uważam, że doktoranci powinni otrzymywać wynagrodzenie za każdą przepracowaną godzinę dydaktyczną; nie są oni niewolnikami. To skandal, że doktoranci muszą przeprowadzać zajęcia bez wynagrodzenia i niekiedy „zmusza się ich” do wolontariatu.

Czy według Państwa uniwersytet dysponuje wystarczającą bazą mieszkaniową dla studentów, doktorantów i pracowników naukowych? Czy prowadzone są w tym zakresie jakiejś badania?

Uniwersytet dysponuje wystarczającą bazą mieszkaniową dla studentów i pracowników. Od 25 lat sam mieszkam w Hotelu Asystenckim. W mojej klatce po podniesieniu czynszu przez Uniwersytet, 60% mieszkań to pustostany. Problemem „uniwersyteckiego mieszkalnictwa” są za wysokie opłaty. Uniwersytet w sposób niezasadny zarabia na wynajmowaniu mieszkań dla swoich pracowników, doktorantów i nawet studentów. Są to pokaźne kwoty.

Jakie mają Państwo pomysły na większe niż dotychczas włączenie studentów w proces zarządzania uczelnią?

Studenci powinni samodzielnie zarządzać takimi obszarami funkcjonowania Uniwersytetu Szczecińskiego, jak: (1) akademiki i ich infrastruktura; (2) koła naukowe i organizacja imprez kulturalnych. Bez wsparcia finansowego, studentów nie da się włączyć w procesy zarządzania w wymienionych obszarach. Moim zdaniem, aktywizacja studentów wymaga stworzenia im mechanizmów umożliwiających generowanie zysków finansowych poprzez działalność w wymienionych obszarach. Student zaangażuje się w działalność koła naukowego, o ile doświadczy tego, że ta działalność przynosi mu jakieś profity finansowe.

KWESTIE  PRACOWNICZE

Jakie skutki ma Państwa zdaniem dla uniwersytetu zatrudnianie pracowników naukowo-dydaktycznych na umowy na czas określony (3 – 5 lat)? Czy zamierzają Państwo podjąć działania zwiększające stabilność pracy? Jeśli tak, jakie?

Pracownicy naukowo-dydaktyczni, których dorobek naukowy jest znaczący powinni być zatrudnieni na czas nieokreślony. O stabilności pracy nie powinny decydować stopnie, lecz – dorobek naukowy. Pracownik posiadający publikacje w czasopismach baz Web of Knowledge, Scopus oraz SCImago powinien posiadać stabilną umowę o pracę. Taka umowa nie powinna zależeć od uznania dziekana czy rektora, lecz od algorytmu. Osobiście uważam, że młody doktor, który opublikował w przeciągu względnie krótkiego okresu czasu 5 publikacji w czasopismach Listy Filadelfijskiej powinien mieć umowę o pracę na czas nieokreślony, gwarantującą mu stabilność finansową – będącą istotnym czynnikiem motywującym do efektywnej pracy akademickiej.

Jakie miejsce w swojej polityce przewidują Państwo dla sprawy zabezpieczeń socjalnych, praw pracowniczych pracowników administracyjnych i obsługi technicznej uczelni? I jak realizacja tych praw powinna wyglądać (kształt stosunków pracy, klauzula społeczna)?

Trzeba uruchomić procedurę antymobbingową. Trzeba dopuścić związki zawodowe do zarządzania polityką płacową w administracji uczelnianej. Przedstawiciele związków zawodowych powinni uczestniczyć z prawem głosu we wszystkich gremiach decyzyjnych Uniwersytetu powoływanych z demokratycznego wyboru.

Związki zawodowe powinny mieć istotny udział w pracach komisji dyscyplinarnej. Opowiadam się za konwencją społeczną, zgodnie którą w każdej sprawie dyscyplinarnej wobec pracownika  uczestniczy przedstawiciel związku zawodowego.

Ponadto, opowiadam się za tym, iżby każdorazowe rozwiązanie stosunku pracy z pracownikiem było konsultowane ze związkami zawodowymi. Na związki zawodowe nałożyłbym obowiązek opiniowania każdej decyzji zwolnienia pracownika, a na rektora – obowiązek ustosunkowania się do takiej opinii związków zawodowych.

DEMOKRATYCZNY  MODEL  ZARZĄDZANIA

W jaki sposób będą Państwo dążyli do zwiększenia udziału poszczególnych grup tworzących społeczność akademicką w podejmowaniu decyzji, które ich dotyczą?

W Uniwersytecie Szczecińskim należy zmienić systemy wyborcze do gremiów decyzyjnych. Należy zrezygnować z systemu elektorskiego przy wyborach rektora na rzecz systemu demokracji bezpośredniej (uwzględniając  parytety punktowe – oznacza to, że pracownik o wyższym dorobku naukowym ma więcej do powiedzenia, niż pracownik o mniejszym dorobku niezależnie od posiadanego tytułu i stanowiska). W radach wydziałów powinni zasiadać wszyscy pracownicy samodzielni. W Senacie US reprezentanci związków zawodowych powinni mieć głos decyzyjny, a nie tylko doradczy.

Jak według Państwa powinna wyglądać współpraca władz US ze związkami zawodowymi? Czy organizacje pracownicze są partnerem, czy problemem dla pracodawcy?

Związki zawodowe są zawsze stroną. W instytucjach demokratycznych normą są konflikty interesów. Związki zawodowe reprezentują pewne systemy interesów. Rektor jako pracodawca powinien wszystkie decyzje  dotyczące administracyjnego funkcjonowania uniwersytetu podejmować w trybie negocjacyjnym z podmiotami reprezentującymi takie interesy.

Czy Państwa zdaniem w Uniwersytecie Szczecińskim powinna funkcjonować komisja pojednawcza?

Tak. Komisję taką traktuję jako standard w instytucji o charakterze demokratycznym.

Czy poprą Państwo inicjatywy na rzecz upubliczniania protokołów z obrad senatu uczelni i obrad rad wydziałów?

Uważam, że na głównej stronie internetowej US powinna funkcjonować podstrona publikująca w okresie trzech dni po obradach protokoły z posiedzeń: (1) kolegium rektorskiego, (2) senatu; (3) rad wydziałów (4) oraz rad instytutów. Strona taka powinna być zaopatrzona w forum, na którym można by w sposób nieocenzurowany dodawać natychmiast komentarze.